Wyzwania w ochronie jabłoni przed parchem
Parch jabłoni, choroba wywoływana przez grzyb Venturia inaequalis, pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla sadowników w Polsce i na świecie. W ostatnich latach anomalie pogodowe, takie jak częste opady wiosną i niestabilne temperatury, znacznie utrudniają skuteczną ochronę drzew. Z danych Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach wynika, że niekontrolowany rozwój patogenu może prowadzić do strat sięgających nawet 70% plonu, szczególnie w przypadku odmian wrażliwych, takich jak 'Idared’ czy 'Ligol’.
Monitoring i prognozowanie jako podstawa
Według ekspertów z Instytutu Ogrodnictwa – PIB, kluczowym elementem nowoczesnej ochrony jest precyzyjny monitoring. Specjaliści zalecają wykorzystanie systemów wspomagających decyzje, które analizują dane meteorologiczne i fazy rozwojowe grzyba. Dzięki temu można określić optymalny termin aplikacji fungicydów. Jak podkreślają naukowcy, w przypadku parcha jabłoni nie warto polegać wyłącznie na kalendarzowych opryskach – konieczne jest dostosowanie działań do bieżących warunków atmosferycznych.
Agrotechnika i fungicydy – synergia działań
Oprócz chemicznej ochrony, istotną rolę odgrywają zabiegi agrotechniczne. Usuwanie opadłych liści jesienią, które są źródłem infekcji pierwotnych, może zmniejszyć presję patogenu nawet o 40%. Wiosną zaleca się stosowanie fungicydów z grupy IBE (triazole) oraz strobiluryn, jednak z zachowaniem zasad rotacji, aby uniknąć odporności grzyba. Eksperci z Instytutu Ogrodnictwa zwracają uwagę, że w przypadku długotrwałych opadów konieczne jest skrócenie interwałów między opryskami do 5–7 dni.
„W obliczu zmian klimatu sadownicy muszą łączyć tradycyjne metody z nowoczesnymi technologiami. Tylko kompleksowe podejście – od monitoringu po właściwy dobór fungicydów – pozwoli ograniczyć straty i utrzymać wysoką jakość owoców” – mówi przedstawiciel Instytutu Ogrodnictwa.
Warto również pamiętać o znaczeniu odporności odmian. Nowe programy hodowlane w Polsce i Europie skupiają się na tworzeniu jabłoni o podwyższonej tolerancji na parcha, co w perspektywie kilku lat może zrewolucjonizować ochronę sadów. Do tego czasu niezbędna jest jednak staranna strategia, oparta na wiedzy i elastycznym reagowaniu na zmienne warunki pogodowe.
Foto: images.pexels.com
