Na warszawskim rynku hurtowym w Broniszach pojawiły się pierwsze w tym sezonie polskie brokuły i kalafiory. Choć dostępność tych warzyw jest jeszcze ograniczona i nieregularna, wielu producentów liczy na stabilizację, a nawet wzrost cen w najbliższych tygodniach.
Nowy sezon warzyw kapustnych w Polsce
Początek sezonu na brokuły i kalafiory to zawsze ważny moment dla krajowego rolnictwa. W ubiegłych latach, z powodu niekorzystnych warunków pogodowych, zbiory bywały opóźnione, co wpływało na podaż i ceny. Tegoroczna wiosna sprzyjała rozwojowi roślin, ale pierwsze partie są jeszcze nierównomierne. Według analityków rynkowych, pełnia sezonu spodziewana jest w połowie czerwca.
Rosnące zapotrzebowanie na warzywa krajowe
Konsumenci coraz chętniej sięgają po polskie produkty, co motywuje rolników do zwiększania areałów upraw. W przypadku brokułów i kalafiorów, które są bogate w witaminy i błonnik, popyt utrzymuje się na stabilnym poziomie. Eksperci podkreślają, że w obliczu rosnących kosztów produkcji (nawozy, energia, robocizna) wyższe ceny hurtowe są konieczne, aby utrzymać opłacalność upraw.
Perspektywy dla producentów
Producenci liczą, że w najbliższych tygodniach ceny wzrosną o 10–15% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wpływ na to ma nie tylko mniejsza podaż z importu, ale także rosnące koszty transportu. Jak zauważa jeden z ekspertów rynku rolnego: „Krajowe brokuły i kalafiory mają tę przewagę, że są świeższe i nie wymagają długiego transportu, co doceniają zarówno odbiorcy hurtowi, jak i detaliści”.
„W tym sezonie spodziewamy się, że ceny brokułów i kalafiorów będą wyższe niż przed rokiem, zwłaszcza jeśli utrzymają się obecne trendy pogodowe i kosztowe” – mówi analityk rynku warzyw.
Pierwsze dostawy z krajowych upraw pojawiły się w Broniszach już w ostatnim tygodniu maja. Na razie są to partie próbne, ale w miarę postępu zbiorów podaż będzie rosnąć. Rolnicy apelują o cierpliwość i zapowiadają, że wkrótce na rynek trafią pełne tony tych wartościowych warzyw.
Foto: images.pexels.com
